List Ministra Urzędu Integracji Europejskiej zapowiadał włączenie projektu pisma: "YES POLAND euro magazine", którego autorem jest Stefan KOSIEWSKI, do przyszłych programów wspieranych pomocą zagraniczną. Kiedy funkcję Ministra ds. Integracji Europejskiej objął Jacek Saryjusz WOLSKI - Marek Sarjusz WOLSKI zaczął wydawać pismo: "Unia & Polska". Historie: powstawania projektów i rodzenia się pomysłów, to dwie różne rzeczy.
www.flickr.com
Dies ist ein Flickr Modul mit öffentlichen Fotos von stefan_kosiewski. Erstellen Sie hier Ihr Modul.
Add me to your address book
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę
Blog > Komentarze do wpisu
Stefan Kosiewski zgłosił projekt, a Marek Sarjusz Wolski miał brata Jacka Saryjusza Wolskiego, Ministra, więc go zrealizował

Stefan Kosiewski miał projekt, a Marek Sarjusz Wolski brata Jacka Saryjusza Wolskiego na posadzie Ministra ds. Integracji z Unią Europejską, więc mógł sobie bezkarnie zrealizować ten pomysł Stefana Kosiewskiego

http://yes.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?62550

do wiadomości:

Pan Minister Aleksander Szczygło

Szef Kancelarii Prezydenta RP

NIK zarzuca Saryusz-Wolskiemu konflikt interesów
RMF FM dotarło do raportu Najwyższej Izby Kontroli, która badała finanse fundacji Centrum Europejskie „Natolin”. Kontrolerzy negatywnie ocenili umowy zlecenia zawierane w 2002 r. przez zarząd fundacji, z Wolskim – jej ówczesnym szefem, na czele.

NIK zarzuca politykowi PO konflikt interesów.

Zdaniem NIK Jacek Saryusz-Wolski - jako ówczesny sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej przekazał fundacji, której szefował 900 tysięcy złotych. Centrum Europejskie „Natolin” było jedynym beneficjentem tego grantu. Następnie rada fundacji uchwałą zobowiązała zarząd do zawarcia z Wolskim umów zlecenia. Chodziło o zorganizowanie i prowadzenie prac badawczych w zakresie integracji europejskiej. Co ciekawe - Saryusz-Wolski sam podpisał tę uchwałę. śWedług NIK przy tej transakcji nie została przeprowadzona procedura wyboru najkorzystniejszej oferty. Nie dochowano zasad przejrzystości i uczciwej konkurencji.

Na tych zleceniach Jacek Saryusz-Wolski - faktycznie zleceniodawca i wykonawca - miał zarobić ponad 400 tysięcy złotych.
http://wiadomosci.onet.pl/1476674,11,item.html

http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=425579

środa, 31 stycznia 2007, kultur